O czym jest tekst
Autor dzieli perykopę na dwa zasadnicze bloki pytań: „Kim jest Jezus?” (w. 2–6) oraz „Kim jest Jan?” (w. 7–11). W pierwszej części analizuje sytuację Jana, uwięzionego w twierdzy Macheront z powodu odważnego upomnienia Heroda Antypasa, który wziął za żonę Herodiadę, żonę swego brata Filipa. Jan, słysząc o „czynach” Chrystusa (czyli cudach Jezusa opisanych w poprzednich rozdziałach Mateusza), posyła uczniów z pytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. Majewski rozważa możliwe motywy tego pytania: od całkowitej pewności Jana (pytanie „dla uczniów”), po hipotezę, że – w obliczu skrajnego zagrożenia życia i niespełnionych oczekiwań mesjańskich – nawet Jan przeżywa chwilę wewnętrznego niepokoju i przynagla Jezusa do bardziej „mocnego” działania.
W drugiej części tekst przechodzi do odpowiedzi Jezusa o Janie. Przez serię pytań retorycznych („Co wyszliście oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Człowieka w miękkie szaty ubranego?”) Jezus przypomina słuchaczom niezwykłą postawę Jana: jego stałość, radykalizm, ascetyczne życie, nieuleganie modom i wygodnictwu. Następnie, cytując Ml 3,1, określa Jana jako „więcej niż proroka”, wysłańca przygotowującego drogę samemu Bogu, oraz nazywa go „największym spośród narodzonych z niewiasty”, jednocześnie dodając, że „najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on”.
Co można się z niego dowiedzieć
Po pierwsze, tekst pomaga realistycznie spojrzeć na wątpliwości w wierze. Majewski pokazuje, że jeśli nawet Jan Chrzciciel – ten, który rozpoznał Jezusa nad Jordanem, widział zstępującego Ducha, wskazał Mesjasza uczniom i uważał się za niegodnego rozwiązać Mu sandał – może w więzieniu przejść przez mrok pytania „czy to na pewno On?”, to wątpliwości nie są czymś obcym nawet największym świętym. Autor podkreśla, że nie chodzi o potępienie Jana, ale o ukazanie typowego doświadczenia wiary: momentów, w których rzeczywistość nie zgadza się z naszym wyobrażeniem Boga, a cierpienie i poczucie opuszczenia rodzą rozterki.
Po drugie, komentarz wyjaśnia odpowiedź Jezusa i jej zakorzenienie w Starym Testamencie. Zamiast prostego „Tak, to Ja”, Jezus wskazuje na swoje „czyny”: ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, a ubogim głosi się Ewangelię – czyli znaki wypełniania się proroctw Izajasza (m.in. Iz 26,19; 29,18–19; 35,5–6; 53,4; 61,1). W ten sposób Jezus nie tylko potwierdza, że jest oczekiwanym Mesjaszem, ale również koryguje wyobrażenia o mesjańskiej misji: największym cudem jest głoszenie Dobrej Nowiny ubogim, a mesjańskie królowanie dokonuje się drogą służby i krzyża, a nie spektakularnej politycznej interwencji. Dodane zdanie „Błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie” autor odczytuje jako obietnicę dla wszystkich, którzy nie zgorszą się krzyżem – ani krzyżem Jezusa, ani własnym – i wytrwają w zaufaniu, nawet gdy Bóg nie działa po ich myśli.
Po trzecie, tekst tłumaczy, na czym polega wyjątkowość Jana Chrzciciela i znaczenie słów Jezusa o „najmniejszym w królestwie”. Jan jest „więcej niż prorokiem”, bo jako jedyny bezpośrednio przygotował przyjście Mesjasza, wskazał Go i umarł w obronie prawdy, stając się pierwszym męczennikiem związanym z Chrystusem. Jednocześnie należy jeszcze do „starego porządku” – świata „narodzonych z niewiasty”, przed Paschą Jezusa. Najmniejszy w królestwie niebieskim to ten, kto już żyje w nowej ekonomii zbawienia, po męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, karmiony sakramentami i mocą Ducha Świętego; w tym sensie jego udział w łasce przewyższa nawet wielkość Jana, choć osobista świętość Jana pozostaje niezwykła.
Po czwarte, w części „Aktualizacja” autor prowadzi czytelnika wprost do własnego życia. Pokazuje, że uczciwe przyznanie się do wątpliwości nie jest zdradą wiary, lecz może być początkiem dojrzalszej relacji z Bogiem, jeśli – jak Jan – idzie się z pytaniami do Jezusa: w modlitwie, lekturze Pisma, rachunku sumienia, kierownictwie duchowym, cierpliwej wierności. Przywołuje przykład św. Ignacego Loyoli, który w Dzienniku duchowym opisuje okres całkowitej oschłości i poczucia oddalenia od Boga, mimo wcześniejszych głębokich doświadczeń mistycznych, oraz modlitwę „Jezu, Ty się tym zajmij” ks. Dolindo Ruotolo jako wzór zawierzenia w czasie wewnętrznego zamętu. Uczy, że pokusy, poczucie opuszczenia, „noc wiary” mogą być dopuszczonym przez Boga czasem oczyszczenia, w którym wiara oczyszcza się z przywiązania do pociech duchowych i uczy kochać samego Boga, a nie Jego dary.
Dlaczego warto przeczytać
Ten tekst warto przeczytać, jeśli kiedykolwiek miałeś wrażenie, że twoja wiara „słabnie”, że modlitwa stała się sucha, a Bóg milczy w obliczu cierpienia czy niezrozumiałych wydarzeń. Artykuł Majewskiego daje biblijną, zakorzenioną w słowach Jezusa odpowiedź na doświadczenie wątpliwości: nie moralizuje, nie zawstydza, ale pokazuje je jako normalny etap drogi wiary, przez który przechodzili nawet najwięksi święci. Jednocześnie wskazuje bardzo konkretne drogi wyjścia: iść z pytaniami do Jezusa, opierać się na Jego „czynach” (własnych doświadczeniach łaski i świadectwie innych), powtarzać akt zawierzenia, przestać „kręcić czarne scenariusze” i pozwolić, by On „się tym zajął”. To lektura, która może szczególnie pomóc w Adwencie i w chwilach kryzysu wiary, bo uczy, że błogosławieństwo obiecane przez Jezusa – „dla tego, kto nie zwątpi we Mnie” – jest dostępne także dla tych, którzy właśnie teraz zmagają się z ciemnością, ale nie rezygnują z trwania przy Nim.
Nazwa firmy: Marcin Majewski
NIP: 6912146794
© 2026 Marcin Majewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pytanie o imię Boga jest kluczowym pytaniem. Stąd nic dziwnego, że rozwinęło się wiele tradycji poszukiwania imion...
Apostołowie reagują tak, jakby zupełnie nie słyszeli zapowiedzi Jezusa o Jego zmartwychwstaniu? Dlaczego?...
Dla nas to najbardziej chrześcijańska z modlitw. Tymczasem Ojcze nasz jest modlitwą na wskroś żydowską. Na ...
Pierwsze zdanie Biblii ma zaledwie siedem słów. Mimo to zawiera ogromny ładunek teologicznych treści....
Ewangelie dzieciństwa u Mateusza i Łukasza różnią się co do wielu kwestii - jak to wyjaśnić?...
Obraz JHWH, jaki wyłania się z kart Biblii, różni się od definicji znanych z katechezy czy wykładów teologii....
W Tel Moca - 6 km od centrum Jerozolimy - archeolodzy odkryli świątynię. Co to nam mówi o kulcie w czasach króla Sa...
Rodzina na starożytnym Wschodzie zbudowana była na modelu patriarchalnym. Biblia oddaje to nad wyraz dosadnie....
Aby uzyskać dostęp:
Podaj swój adres e-mail
Wyraź zgodę na kontakt w ramach mojej listy mailingowej
Co zyskasz po zapisie?
Dostęp do niepublikowanych materiałów studyjnych
Informacje o nowych inicjatywach: spotkaniach, wykładach, wycieczkach tematycznych i projektach specjalnych
Starannie przygotowane treści wysyłane tylko wtedy, gdy mam coś naprawdę wartościowego do przekazania
Dbam o Twój komfort:
Zawsze możesz wypisać się z listy mailingowej jednym kliknięciem
Nie wysyłam spamu ani regularnych newsletterów, moje wiadomości są przemyślane i bardzo konkretne
Dołączając, jesteś w gronie osób, które jako pierwsze otrzymują dostęp do ekskluzywnych treści i newsów.