Punktem wyjścia jest pytanie o religijne wojny: dlaczego ludzie tak często walczą „w imię Boga”, przekonani, że wypełniają Jego wolę. Majewski wprowadza rozróżnienie między Objawieniem (tym, co „z góry”) a religią (tym, co ludzkie), i tłumaczy, że fundamentalizm zaczyna się tam, gdzie własnym wytworom religijnym nadaje się rangę absolutną, boską. Kluczowe staje się więc pytanie o interpretację Objawienia: czy traktujemy święty tekst jak „gotowy kodeks” bez prawa do hermeneutyki, czy pozwalamy, by był czytany w Duchu i w dialogu z rozumem.
Rozmowa zestawia chrześcijaństwo i islam: w islamie głównym nośnikiem Objawienia jest Koran, często odczytywany dosłownie, co sprzyja fundamentalizmowi; w chrześcijaństwie wcielonym Słowem Bożym jest Osoba – Chrystus – a Biblia wymaga interpretacji. Majewski zwraca uwagę, że także wśród chrześcijan istnieją nurty dosłownego odczytania (np. skrajny kreacjonizm), i że „religia powinna być ewangelizowana przez Objawienie”, inaczej to, co ludzkie, zostaje podniesione do rangi boskiej.
Na tym tle pojawia się zasadnicze pytanie wywiadu: jak oceniać wojny machabejskie opisane w 1–2 Mch. Czy Machabeusze byli fanatykami religijnymi? Majewski odpowiada, że nie – pierwsza Księga Machabejska opisuje brutalne prześladowania Żydów przez Seleucydów: zakaz studiowania Tory, obrzezania, obchodzenia świąt i sprofanowanie Świątyni. Atak dotyka nie tylko religii, ale samej tożsamości Narodu Wybranego, dlatego powstanie jest przede wszystkim wojną obronną, walką o fundamenty: wiarę ojców, wolność i godność.
Rozmówca przywołuje słowa Matatiasza, który deklaruje, że nawet jeśli „wszyscy opuszczą tradycję”, on i jego dom przy niej pozostaną, i porównuje tę postawę do polskich powstań narodowych. Zwraca uwagę na pojęcie „wewnętrznego sanktuarium wolności”, o którym pisał m.in. ks. Józef Tischner: atak na możliwość zachowania wiary i tożsamości jest zamachem na samą istotę człowieczeństwa. W tym kontekście agresja Matatiasza (zabicie człowieka składającego pogańską ofiarę) jest oceniana jako reakcja obronna, choć Majewski podkreśla zasadę proporcjonalności: obrona nie może być bardziej brutalna niż atak.
Wywiad pokazuje, jak z „dobrej gorliwości” wyrastają później ruchy fundamentalistyczne: zeloci i część faryzeuszy. Zeloci przekraczają granicę w stronę przemocy, stając się zbrojnym ramieniem judaizmu; faryzeusze – w stronę obsesyjnej troski o Prawo. Nazwa „zelota” (gorliwy) w języku angielskim dziś oznacza wręcz fanatyka, choć pierwotnie chodziło o żarliwość o sprawy Boże.
Majewski odwołuje się do biblijnych przykładów „gorliwości”: Fineesa, Eliasza, a także Jezusa oczyszczającego świątynię („Gorliwość o dom Twój pożera mnie”). Proponuje proste rozróżnienie: gorliwość przyciąga i inspiruje, fanatyzm odpycha i niszczy; gorliwość broni dobra, fanatyzm próbuje narzucać własne zdanie innym, także siłą. To pomaga czytelnikowi zobaczyć, że nie każda zdecydowana postawa w obronie wiary jest fanatyzmem, ale też że każda gorliwość wymaga czujności, by nie przerodziła się w przemoc.
W drugiej części rozmowy Majewski pokazuje, jak współczesny Izrael żyje dziedzictwem Machabeuszy: jest krajem w dużej mierze laickim, a jednocześnie jego prawo i obyczaje (szabat, brak komunikacji miejskiej, religijna forma małżeństwa, post w Jom Kippur) zakorzenione są w judaizmie. Wielu Żydów traktuje praktyki religijne jako element tożsamości narodowej, a nie tylko wyznania – to echo walk o ocalenie judaizmu jako drogi życia całego narodu.
Wywiad dotyka też „ukrytego przesłania” 1 Mch: Bóg w tej księdze nie działa spektakularnie, nie ma tu cudów na miarę plag egipskich. Wszystko dzieje się „rękami ludzi”, a jednak cała narracja przesiąknięta jest zaufaniem, że „Ja Jestem” – Bóg obecny dyskretnie, jak w Emmanuele. To ważna lekcja: zdanie się na Boga nie oznacza siedzenia z założonymi rękami. Jak mówi Majewski, aby woda stała się winem, trzeba ją najpierw przynieść – człowiek ma swoje zadanie, nawet jeśli owoców nie widać od razu.
Z rozmowy można wynieść:
To tekst szczególnie ciekawy dla tych, którzy zmagają się z pytaniem: jak być dziś gorliwym, a nie fanatycznym; jak bronić własnych przekonań i jednocześnie pozostać człowiekiem dialogu.
© 2026 Marcin Majewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pytanie o imię Boga jest kluczowym pytaniem. Stąd nic dziwnego, że rozwinęło się wiele tradycji poszukiwania imion...
Apostołowie reagują tak, jakby zupełnie nie słyszeli zapowiedzi Jezusa o Jego zmartwychwstaniu? Dlaczego?...
Dla nas to najbardziej chrześcijańska z modlitw. Tymczasem Ojcze nasz jest modlitwą na wskroś żydowską. Na ...
Pierwsze zdanie Biblii ma zaledwie siedem słów. Mimo to zawiera ogromny ładunek teologicznych treści....
Ewangelie dzieciństwa u Mateusza i Łukasza różnią się co do wielu kwestii - jak to wyjaśnić?...
Obraz JHWH, jaki wyłania się z kart Biblii, różni się od definicji znanych z katechezy czy wykładów teologii....
W Tel Moca - 6 km od centrum Jerozolimy - archeolodzy odkryli świątynię. Co to nam mówi o kulcie w czasach króla Sa...
Rodzina na starożytnym Wschodzie zbudowana była na modelu patriarchalnym. Biblia oddaje to nad wyraz dosadnie....
Aby uzyskać dostęp:
Podaj swój adres e-mail
Wyraź zgodę na kontakt w ramach mojej listy mailingowej
Co zyskasz po zapisie?
Dostęp do niepublikowanych materiałów studyjnych
Informacje o nowych inicjatywach: spotkaniach, wykładach, wycieczkach tematycznych i projektach specjalnych
Starannie przygotowane treści wysyłane tylko wtedy, gdy mam coś naprawdę wartościowego do przekazania
Dbam o Twój komfort:
Zawsze możesz wypisać się z listy mailingowej jednym kliknięciem
Nie wysyłam spamu ani regularnych newsletterów, moje wiadomości są przemyślane i bardzo konkretne
Dołączając, jesteś w gronie osób, które jako pierwsze otrzymują dostęp do ekskluzywnych treści i newsów.