Czy Biblia jest jedynie nieskalanym, jednolitym zbiorem świętych tekstów, czy może historia jej powstawania kryje w sobie niewygodne dla wielu prawdy? W najnowszym materiale ujawniam zaskakujące aspekty kształtowania się tego kluczowego arcydzieła.
Biblia, jako najważniejszy tekst religijny i fundament zachodniej kultury, od stuleci podlega najróżniejszym interpretacjom teologicznym i historycznym. Jednak w dzisiejszych, powszechnych wyobrażeniach funkcjonuje jeden zasadniczy mit: bardzo wielu ludzi traktuje Pismo Święte jako jedną, spójną książkę, podyktowaną słowo w słowo z nieba i bezbłędnie przekazywaną z pokolenia na pokolenie.
W jednym z najnowszych podcastów, w którym miałem przyjemność gościć, pokazuję, że ten obraz jest bardzo daleki od rzeczywistości. Z punktu widzenia nauki i biblistyki, Biblia to nie książka – to gigantyczna starożytna biblioteka. Zawiera ona różnorodne dzieła powstające na przestrzeni setek lat, w zupełnie różnych epokach, kulturach i kontekstach geograficznych. Właśnie ten ludzki, uwarunkowany historycznie aspekt Pisma Świętego jest dla wielu osób „niewygodną prawdą”.
Ważnym aspektem, o którym wspominam w rozmowie, jest to, że Biblia nie jest jednolitym dziełem, które można na każdym kroku czytać w sposób dosłowny. Złożona jest z najróżniejszych starożytnych gatunków literackich – zawiera poezję, kroniki dworskie, wyrocznie, przypowieści, satyry, a nawet teksty mitologiczne i bajki.
Przykładem, który często przywołuję, jest słynna starotestamentowa bajka o Jotamie, w której drzewa rozmawiają ze sobą i próbują wybrać spośród siebie króla. Traktowanie tego typu fragmentów jako dosłownych relacji historycznych, reporterskich faktów czy „instrukcji obsługi” całkowicie rozmija się z zamierzeniami starożytnych autorów i prowadzi do absurdalnych wniosków. Aby w pełni zrozumieć ukryte, teologiczne przesłanie Biblii, należy najpierw zadać sobie trud rozszyfrowania jej literackiej formy.
Kolejną niewygodną dla wielu czytelników kwestią jest rola redaktorów. Współczesny redaktor zajmuje się głównie korektą błędów i przygotowaniem tekstu do druku, dbając o nienaruszalność intencji autora. W starożytności praca redaktora miała jednak charakter głęboko twórczy.
Osoby kompilujące starożytne zwoje miały swobodę w łączeniu różnych tradycji, modyfikowaniu, dodawaniu całych akapitów, a nawet całkowitej zmianie wydźwięku dawnych tekstów tak, by odpowiadały one nowym realiom teologicznym i politycznym. W wielu przypadkach (szczególnie w Pięcioksięgu czy u wielkich proroków) wkład bezimiennych redaktorów był znacznie większy niż praca pierwszych, oryginalnych autorów.
Nie możemy także zapominać o prozaicznym, ludzkim czynniku – o błędach. Setki lat przed wynalezieniem druku każda kopia Biblii musiała zostać stworzona ręcznie. Zmęczeni skrybowie popełniali błędy polegające na opuszczaniu linijek, myleniu podobnie brzmiących słów czy dopisywaniu własnych notatek z marginesu bezpośrednio do tekstu głównego.
Gdy dołożymy do tego problemy z późniejszymi tłumaczeniami ze starożytnego hebrajskiego i greki (takie jak słynne przetłumaczenie „promieniowania” z twarzy Mojżesza jako fizycznych rogów), uzyskujemy obraz niezwykle dynamicznego, żywego tekstu, który kształtował się na przestrzeni mileniów. Jak wyłapywać te błędy i czy w związku z nimi Biblia traci swój autorytet? Tłumaczę to wszystko w materiale wideo powyżej.
© 2026 Marcin Majewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pytanie o imię Boga jest kluczowym pytaniem. Stąd nic dziwnego, że rozwinęło się wiele tradycji poszukiwania imion...
Apostołowie reagują tak, jakby zupełnie nie słyszeli zapowiedzi Jezusa o Jego zmartwychwstaniu? Dlaczego?...
Dla nas to najbardziej chrześcijańska z modlitw. Tymczasem Ojcze nasz jest modlitwą na wskroś żydowską. Na ...
Pierwsze zdanie Biblii ma zaledwie siedem słów. Mimo to zawiera ogromny ładunek teologicznych treści....
Ewangelie dzieciństwa u Mateusza i Łukasza różnią się co do wielu kwestii - jak to wyjaśnić?...
Obraz JHWH, jaki wyłania się z kart Biblii, różni się od definicji znanych z katechezy czy wykładów teologii....
W Tel Moca - 6 km od centrum Jerozolimy - archeolodzy odkryli świątynię. Co to nam mówi o kulcie w czasach króla Sa...
Rodzina na starożytnym Wschodzie zbudowana była na modelu patriarchalnym. Biblia oddaje to nad wyraz dosadnie....
Aby uzyskać dostęp:
Podaj swój adres e-mail
Wyraź zgodę na kontakt w ramach mojej listy mailingowej
Co zyskasz po zapisie?
Dostęp do niepublikowanych materiałów studyjnych
Informacje o nowych inicjatywach: spotkaniach, wykładach, wycieczkach tematycznych i projektach specjalnych
Starannie przygotowane treści wysyłane tylko wtedy, gdy mam coś naprawdę wartościowego do przekazania
Dbam o Twój komfort:
Zawsze możesz wypisać się z listy mailingowej jednym kliknięciem
Nie wysyłam spamu ani regularnych newsletterów, moje wiadomości są przemyślane i bardzo konkretne
Dołączając, jesteś w gronie osób, które jako pierwsze otrzymują dostęp do ekskluzywnych treści i newsów.