Tym razem zapraszam Was na wyjątkową rozmowę w podcaście „Dżin z komikiem”, gdzie jako biblista opowiadam Lotkowi o tym, czy w Piśmie Świętym można znaleźć miejsce na… poczucie humoru.
Przez wieki Biblia była postrzegana niemal wyłącznie jako monumentalny, poważny tekst, stanowiący nienaruszalny fundament religii chrześcijańskiej i żydowskiej. Traktując ją jako życiowy, duchowy przewodnik, często zapominamy, że jest to również gigantyczne arcydzieło literackie. Spisywane przez stulecia na Bliskim Wschodzie, oferuje niesamowitą różnorodność form: od suchych kronik historycznych po poezję i literaturę mądrościową.
W tradycji zachodniej niemal zupełnie ignoruje się jednak jeden z najbardziej ludzkich aspektów tej księgi – obecny w niej humor i żarty. Wynika to z faktu, że starożytne, wschodnie poczucie humoru – oparte mocno na wyrafinowanej ironii, sytuacyjnym komizmie i sarkazmie – bardzo często umyka współczesnym czytelnikom z powodu barier językowych i kulturowych.
W najnowszym odcinku podcastu „Dżin z komikiem” udowadniam gospodarzowi, że w starożytnych tekstach religijnych znajduje się ogromna przestrzeń na uśmiech, a dostrzeżenie tego zjawiska wcale nie odbiera Pismu Świętemu powagi, lecz czyni je tekstem nieporównywalnie bardziej przystępnym i ludzkim.
Podczas naszej rozmowy w studiu zwracam uwagę na fakt, że zbyt poważne podejście do tekstów sprawia, iż tracimy z oczu momenty ewidentnie zaplanowane przez autorów natchnionych jako komiczne. Poczucie humoru ewoluowało, ale w Biblii wciąż możemy odnaleźć wyborne ironiczne komentarze.
Klasycznym przykładem, który przywołuję, jest nagła i absurdalna scena z Ewangelii Marka. Pewien bezimienny młodzieniec, będący świadkiem nocnego pojmania Jezusa w Ogrójcu, w panice porzuca prześcieradło i… ucieka z miejsca zdarzenia całkowicie nago. To detal, który swoimi wibracjami przypomina slapstickowe gagi rodem z filmów Monty Pythona. Równie ironiczny był sam Jezus, gdy nadgorliwych i porywczych braci (Jakuba i Jana), którzy zaproponowali Mu zesłanie na wioskę ognia z nieba, pieszczotliwie, z przymrużeniem oka przezwał „Synami Gromu”.
W Starym Testamencie absolutnym mistrzem satyry był prorok Eliasz. W słynnej scenie konfrontacji na górze Karmel, Eliasz jawnie wyśmiewa bezradność kapłanów Baala, kpiąc, że ich bóg prawdopodobnie nie odpowiada na modlitwy, ponieważ akurat „wyszedł za potrzebą”. To podręcznikowy przykład starożytnego roastu. Z kolei cała księga Jonasza to błyskotliwa, teologiczna satyra na postawę buntu – z absurdalnymi sytuacjami, w których pogańscy żeglarze czy nawet wielka ryba zachowują się bardziej sprawiedliwie niż sam wybrany przez Boga prorok.
Podcast u komika to idealne miejsce, by poruszyć jeszcze jeden, często omijany w kościołach temat – dosadność języka biblijnego. W czasach, gdy Pismo Święte było spisywane, dobrą literaturę cechowała ostrość.
W języku oryginału znajdziemy słowa i sformułowania, które dziś z powodzeniem moglibyśmy zakwalifikować jako wulgaryzmy. Święty Paweł, mówiąc w Liście do Filipian o swoich dawnych żydowskich przewagach, w naszych grzecznych, polskich przekładach „uznaje je za śmieci”. W oryginalnej, greckiej wersji używa jednak bardzo dosadnego, mocnego słowa, bliskiego naszemu „g*o”.**
Obecność takich form – używanych do uwypuklenia potężnych emocji, a nie do przeklinania drugiego człowieka – dobitnie udowadnia autentyczność tekstów biblijnych. Pokazuje nam Pismo Święte nie jako ugrzeczniony traktat, lecz jako dynamiczny, żywy tekst napisany przez ludzi z krwi i kości. Całą tę fascynującą, lżejszą stronę teologii możecie zgłębić, słuchając pełnej rozmowy w materiale wideo powyżej.
© 2026 Marcin Majewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pytanie o imię Boga jest kluczowym pytaniem. Stąd nic dziwnego, że rozwinęło się wiele tradycji poszukiwania imion...
Apostołowie reagują tak, jakby zupełnie nie słyszeli zapowiedzi Jezusa o Jego zmartwychwstaniu? Dlaczego?...
Dla nas to najbardziej chrześcijańska z modlitw. Tymczasem Ojcze nasz jest modlitwą na wskroś żydowską. Na ...
Pierwsze zdanie Biblii ma zaledwie siedem słów. Mimo to zawiera ogromny ładunek teologicznych treści....
Ewangelie dzieciństwa u Mateusza i Łukasza różnią się co do wielu kwestii - jak to wyjaśnić?...
Obraz JHWH, jaki wyłania się z kart Biblii, różni się od definicji znanych z katechezy czy wykładów teologii....
W Tel Moca - 6 km od centrum Jerozolimy - archeolodzy odkryli świątynię. Co to nam mówi o kulcie w czasach króla Sa...
Rodzina na starożytnym Wschodzie zbudowana była na modelu patriarchalnym. Biblia oddaje to nad wyraz dosadnie....
Aby uzyskać dostęp:
Podaj swój adres e-mail
Wyraź zgodę na kontakt w ramach mojej listy mailingowej
Co zyskasz po zapisie?
Dostęp do niepublikowanych materiałów studyjnych
Informacje o nowych inicjatywach: spotkaniach, wykładach, wycieczkach tematycznych i projektach specjalnych
Starannie przygotowane treści wysyłane tylko wtedy, gdy mam coś naprawdę wartościowego do przekazania
Dbam o Twój komfort:
Zawsze możesz wypisać się z listy mailingowej jednym kliknięciem
Nie wysyłam spamu ani regularnych newsletterów, moje wiadomości są przemyślane i bardzo konkretne
Dołączając, jesteś w gronie osób, które jako pierwsze otrzymują dostęp do ekskluzywnych treści i newsów.