Strona główna » Wykłady Wideo » Jak Biblia przedstawia STWORZENIE świata i człowieka? Księga Rodzaju i jej przesłanie | TORA 4

Jak Biblia przedstawia STWORZENIE świata i człowieka? Księga Rodzaju i jej przesłanie | TORA 4

Czy biblijny opis stworzenia świata to tylko starożytna mitologia, czy też świadomy teologiczny manifest? W tym odcinku serii TORA pokazuję, jak Księga Rodzaju wchodzi w bezpośrednią polemikę z babilońskim eposem Enuma Elisz i dlaczego jej przesłanie o człowieku było – i nadal jest – absolutnie rewolucyjne.

Kiedy czytam pierwszy rozdział Księgi Rodzaju, coraz bardziej uderza mnie, że jej autor doskonale znał opowieści, które krążyły w starożytnym świecie. Babiloński epos Enuma Elisz, będący jednym z najpopularniejszych mitów o stworzeniu w tamtym regionie, był szeroko znany na całym Bliskim Wschodzie. I właśnie z tym tekstem Księga Rodzaju wchodzi w wyraźny, świadomy dialog – przyjmując pewne obrazy, ale radykalnie je przekształcając.

Cecha Biblia (Księga Rodzaju) Enuma Elisz
Bóstwo Jeden, transcendentny Bóg Wielu bogów; Marduk jako wódz
Akt stworzenia Przez słowo, bez wysiłku i walki Przez fizyczną walkę z chaosem
Chaos Stan bezkształtny (tohu wa-bohu), nad którym unosi się duch Boży Tiamat – wróg do pokonania
Stworzenie człowieka Na obraz i podobieństwo Boga Z gliny i krwi zabitego boga
Główne przesłanie Monoteizm, godność i odpowiedzialność człowieka Władza bogów i hierarchia kosmiczna

Stworzenie przez słowo

Najgłębsza różnica między obiema narracjami tkwi w tym, jak dokonuje się stworzenie. W Enuma Elisz bóg Marduk musi stoczyć krwawą walkę z boginią Tiamat, uosobieniem chaosu, a świat powstaje dosłownie z rozczłonkowanego ciała pokonanego wroga. Przemoc jest tu aktem twórczym.

W Księdze Rodzaju nie ma żadnej walki. Chaos (hebr. tohu wa-bohu) to po prostu bezkształtny stan, nad którym unosi się Duch Boży. Bóg nie musi nikogo pokonywać – wystarczy, że mówi: „Niech się stanie” – i rzeczywistość nabiera kształtu. To wizja absolutnej suwerenności i wszechmocy, która nie potrzebuje siły ani przemocy.

Ukryty sprzeciw wobec politeizmu

W tekście biblijnym kryje się też bardzo subtelna, ale celowa polemika z politeizmem otoczenia. Słońce i księżyc – w kulturach Bliskiego Wschodu czczone jako bóstwa – w Księdze Rodzaju nie mają nawet własnych imion. Autor świadomie unika słów szamesz (słońce) i jareah (księżyc) i zamiast tego pisze po prostu: „większe światło” i „mniejsze światło”. To nie są bogowie, to są stworzenia podległe jedynemu Bogu.

Podobnie ziemia i morze – w mitologiach ościennych zamieszkałe przez bóstwa i demony – u biblijnego autora są po prostu częścią porządkowanego przez Boga kosmosu. W ten sposób Księga Rodzaju demitologizuje przyrodę, a jednocześnie sacrum lokuje wyłącznie w jednym, transcendentnym Bogu.

Człowiek jako obraz Boga

Kulminacją całej narracji o stworzeniu jest moment, który nie ma sobie równych w całej literaturze starożytnej: Bóg stwarza człowieka „na swój obraz i podobieństwo” (tselem Elohim). W babilońskim micie człowiek powstaje jako sługa bogów, stworzony z prochu i krwi zabitego bóstwa po to, by wykonywać ciężką pracę zamiast bogów.

W Księdze Rodzaju jest odwrotnie. Człowiek nie jest sługą, lecz królewskim namiestnikiem Boga na ziemi. W starożytności posągi i wizerunki bóstw ustawiano w świątyniach, by symbolizowały obecność bóstwa – to były tselem, obrazy. Biblia mówi coś absolutnie przełomowego: prawdziwym, żywym obrazem Boga na ziemi jest człowiek. Każdy człowiek – bez wyjątku. Stąd wynika jego niezbywalność godność i odpowiedzialność za troskę o stworzenie.

Siedmiodniowy hymn

Warto też zwrócić uwagę na strukturę literacką opisu stworzenia. To nie jest proza historyczna – to wyrafinowany, rytmiczny poemat o charakterze niemal liturgicznym. Powtarzające się formuły („I widział Bóg, że było dobre”), schematy potrójne i siedmiodniowy rytm wyraźnie wskazują, że tekst ten był śpiewany lub recytowany przy okazji kultu.

Siedmiodniowy schemat stworzenia, z siódmym dniem jako szabatem (dniem spoczynku i świętości), czyni z całego kosmosu rodzaj świątyni – miejsca, w którym Bóg przebywa i gdzie chce spotkać się z człowiekiem. To bardzo mocna teologiczna metafora, która nadaje całemu stworzeniu wymiar sakralny.

Pełną analizę tych wątków, z odniesieniami do konkretnych wersetów i starożytnych tekstów porównawczych, znajdziecie w materiale wideo powyżej.

Udostępnij artykuł
Biblista, hebraista i przewodnik po starożytności. Moim celem jest budowanie mostów między światem nauki a pasjonatami Biblii, odkrywając fascynujące konteksty i znaczenia kryjące się w starożytnych tekstach.
Materiały edukacyjne
Dołącz do grona pasjonatów dziedzictwa ludzkiej kultury. Zapisz się, by otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, nadchodzących webinarach i unikalnych materiałach dostępnych tylko dla subskrybentów.

© 2026 Marcin Majewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizacja:
Luna Design
Jak zainstalować na iOS:
Kliknij przycisk "Udostępnij" ⎋
Wybierz "Dodaj do ekranu"
Potwierdź instalację

Odblokuj pełny dostęp do materiałów edukacyjnych

Masz już konto?

Jeśli nie masz, załóż darmowe konto:

Aby uzyskać dostęp:

  • Podaj swój adres e-mail

  • Wyraź zgodę na kontakt w ramach mojej listy mailingowej

Co zyskasz po zapisie?

  • Dostęp do niepublikowanych materiałów studyjnych

  • Informacje o nowych inicjatywach: spotkaniach, wykładach, wycieczkach tematycznych i projektach specjalnych

  • Starannie przygotowane treści wysyłane tylko wtedy, gdy mam coś naprawdę wartościowego do przekazania

Dbam o Twój komfort:

  • Zawsze możesz wypisać się z listy mailingowej jednym kliknięciem

  • Nie wysyłam spamu ani regularnych newsletterów, moje wiadomości są przemyślane i bardzo konkretne

Dołączając, jesteś w gronie osób, które jako pierwsze otrzymują dostęp do ekskluzywnych treści i newsów.