Pieśń Debory z Księgi Sędziów to jeden z najstarszych, a według wielu badaczy wręcz najstarszy spisany tekst całej Biblii. Kryje w sobie historię zwycięstwa Izraelitów nad wielokrotnie liczniejszym i silniejszym przeciwnikiem — Kananejczykami. Ale co tak naprawdę kryje się za tą starożytną pieśnią?
Ewangelia Tomasza to bez wątpienia jeden z najbardziej enigmatycznych tekstów wczesnego chrześcijaństwa, który fascynuje mnie niezmiennie od lat. Odkryta w 1945 roku w egipskim Nag Hammadi, całkowicie wymyka się naszym wyobrażeniom o tym, jak powinna wyglądać ewangelia. Zamiast opowieści o życiu Jezusa, odnajdujemy w niej zbiór 114 logiów – czyli krótkich wypowiedzi i mów przypisywanych mistrzowi z Nazaretu.
Zachowany w języku koptyjskim (choć najprawdopodobniej przetłumaczony z greckiego oryginału) dokument to produkt specyficznego, grecko-egipskiego środowiska, najpewniej powiązanego z wczesną gnozą. Szacuje się, że powstał w II wieku n.e. Kiedy czytam ten tekst, natychmiast uderza mnie brak rzeczy fundamentalnych dla chrześcijaństwa: nie ma tu narracji o cudach, nie ma opisu męki, nie ma też ani słowa o zmartwychwstaniu.
Aby lepiej zrozumieć, z jak odmiennym materiałem mamy do czynienia, spójrzmy na to zestawienie:
Wielu czytelników Biblii zakłada, że cztery Ewangelie to po prostu biografie Jezusa z Nazaretu. Nic bardziej mylnego. Gdybyśmy oceniali je miarą współczesnych biografii, okazałyby się bardzo wybrakowane – całkowicie pomijają przecież większość życia Jezusa, w tym Jego dzieciństwo (poza krótkimi wzmiankami) i młodość. Zamiast tego nieproporcjonalnie dużo miejsca poświęcają zaledwie kilku ostatnim dniom w Jerozolimie.
Wynika to z faktu, że Ewangelie są teologicznym kerygmatem – głoszeniem wiary pierwszego Kościoła. Nie pisały ich osoby z dyktafonem chodzące za Jezusem, lecz powstały one dekady po opisywanych wydarzeniach, jako dojrzały owoc refleksji wczesnych wspólnot. Ich głównym celem nie było suche raportowanie faktów, ale udowodnienie, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem.
Dobrym przykładem tej literackiej i teologicznej konstrukcji jest wjazd Jezusa do Jerozolimy. Ewangelista Mateusz, chcąc wykazać wypełnienie się proroctwa z Księgi Zachariasza, tak mocno trzyma się starotestamentowego cytatu, że literacko tworzy obraz, który przy dosłownym odczytaniu wydaje się wręcz karykaturalny (Jezus jadący na dwóch zwierzętach naraz). Podobnie rzecz ma się z cudami – w starożytności nie pisano o nich po to, by zadowolić dzisiejszych sceptyków szukających medycznych dowodów, ale po to, by przekazać głęboką, symboliczną prawdę o boskiej naturze Chrystusa.
Z Ewangelią Tomasza wiąże się często zadawane pytanie: dlaczego nie weszła do Biblii? Kto i na jakiej podstawie o tym decydował?
Proces kształtowania się kanonu był długi, skomplikowany i opierał się na trzech głównych filarach:
Autorytet apostolski – tekst musiał pochodzić od apostoła lub jego bezpośredniego ucznia.
Ortodoksja (zgodność doktrynalna) – nauczanie w nim zawarte nie mogło przeczyć przyjętej już tradycji i teologii wczesnego Kościoła.
Powszechność (katolickość) – księga musiała być powszechnie czytana i akceptowana podczas liturgii w różnych, rozsianych po świecie wspólnotach.
W przypadku Starego Testamentu sprawa była jeszcze bardziej złożona, bo sami Żydzi mieli różne tradycje (węższy kanon hebrajski oraz szerszą, grecką Septuagintę używaną w diasporze, z której to wywodzą się księgi deuterokanoniczne w Biblii katolickiej).
Ewangelia Tomasza, mimo że zawiera autentyczne, wczesne echa słów Jezusa, ostatecznie odpadła w przedbiegach. Została spisana zbyt późno i przesiąknięta była gnostyckimi ideami, które stały w jawnej sprzeczności z ortodoksyjną nauką o zbawieniu i historyczności zmartwychwstania. Nie zmienia to jednak faktu, że dla nas, badaczy i pasjonatów, pozostaje ona bezcennym oknem, przez które możemy zajrzeć w fascynujący, wielobarwny świat pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Nazwa firmy: Marcin Majewski
NIP: 6912146794
© 2026 Marcin Majewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aby uzyskać dostęp:
Podaj swój adres e-mail
Wyraź zgodę na kontakt w ramach mojej listy mailingowej
Co zyskasz po zapisie?
Dostęp do niepublikowanych materiałów studyjnych
Informacje o nowych inicjatywach: spotkaniach, wykładach, wycieczkach tematycznych i projektach specjalnych
Starannie przygotowane treści wysyłane tylko wtedy, gdy mam coś naprawdę wartościowego do przekazania
Dbam o Twój komfort:
Zawsze możesz wypisać się z listy mailingowej jednym kliknięciem
Nie wysyłam spamu ani regularnych newsletterów, moje wiadomości są przemyślane i bardzo konkretne
Dołączając, jesteś w gronie osób, które jako pierwsze otrzymują dostęp do ekskluzywnych treści i newsów.
Pytanie o imię Boga jest kluczowym pytaniem. Stąd nic dziwnego, że rozwinęło się wiele tradycji poszukiwania imion...
Apostołowie reagują tak, jakby zupełnie nie słyszeli zapowiedzi Jezusa o Jego zmartwychwstaniu? Dlaczego?...
Dla nas to najbardziej chrześcijańska z modlitw. Tymczasem Ojcze nasz jest modlitwą na wskroś żydowską. Na ...
Pierwsze zdanie Biblii ma zaledwie siedem słów. Mimo to zawiera ogromny ładunek teologicznych treści....
Ewangelie dzieciństwa u Mateusza i Łukasza różnią się co do wielu kwestii - jak to wyjaśnić?...
Obraz JHWH, jaki wyłania się z kart Biblii, różni się od definicji znanych z katechezy czy wykładów teologii....
W Tel Moca - 6 km od centrum Jerozolimy - archeolodzy odkryli świątynię. Co to nam mówi o kulcie w czasach króla Sa...
Rodzina na starożytnym Wschodzie zbudowana była na modelu patriarchalnym. Biblia oddaje to nad wyraz dosadnie....