Czy w egipskich tekstach znajdziemy dowód na wyjście Izraela z Egiptu? W tym odcinku biorę pod lupę Stelę Merenptaha – słynny, najstarszy pozabiblijny artefakt wspominający istnienie ludu Izraela.
Kiedy badamy wczesną historię biblijnego Izraela, prędzej czy później musimy natrafić na ten niezwykły artefakt. Został odkryty w 1896 roku w Tebach przez brytyjskiego egiptologa Williama Petri’ego. To ważący kilka ton, trzymetrowy blok z czarnego granitu, na którym wyryto tekst dla nas absolutnie bezcenny – Stela Merenptaha, nazywana też często Stelą Izraela.
Stela pochodzi z XIII wieku p.n.e. (dokładnie z czasów panowania faraona Merenptaha, syna Ramzesa II, ok. 1213–1203 r. p.n.e.). Inskrypcja na niej zapisana wyolbrzymia propagandowe zwycięstwa faraona, opisując udane kampanie wojskowe na zachodzie i wschodzie.
Żeby zrozumieć jej wartość, zerknijmy na chronologiczne tło najważniejszych zabytków wspominających Izrael (i nie tylko):
To, co najbardziej mnie intryguje w inskrypcji Merenptaha, kryje się w ostatnich linijkach tekstu. Faraon wymienia tam po kolei zdobyte miasta i krainy w Kanaanie (m.in. Aszkelon i Gezer). A potem pojawia się to jedno zdanie: „Izrael jest zniszczony, jego nasienie nie istnieje”.
Jako biblista od razu zwracam uwagę na determinatywy – czyli specjalne znaki w piśmie hieroglificznym, które nie są czytane, ale podpowiadają, z jakim rodzajem słowa mamy do czynienia.
I tu zaczyna się największa kontrowersja! Przy wymienianiu Kanaan czy Aszkelonu, Egipcjanie użyli determinatywu oznaczającego „kraj/terytorium”. Jednak przy słowie „Izrael” użyli determinatywu oznaczającego… grupę ludzi (lud koczowniczy).
Zastosowanie takiego znaku oznacza, że w XIII wieku p.n.e. Izrael był postrzegany przez Egipcjan nie jako osiadłe państwo z ustalonymi granicami, ale jako społeczność etniczna, wędrujące plemię bez stałej ziemi. To z jednej strony idealnie koresponduje z biblijnym obrazem wędrującego ludu po wyjściu z Egiptu!
Z drugiej jednak strony, stela ta wywołuje gorące spory. Dlaczego? Bo faraon spotyka Izrael w trakcie kampanii w Kanaanie, a nie w Egipcie. Co więcej, tekst traktuje Izrael jak realną siłę militarną na tyle ważną, że faraon musiał się tym zwycięstwem pochwalić. Stela nie daje nam więc bezpośredniego dowodu na sam fakt biblijnego Wyjścia z Egiptu. Udowadnia za to coś równie wspaniałego: że lud zwący siebie Izraelem faktycznie istniał w Kanaanie w XIII wieku p.n.e., a jego historia nie jest tylko późniejszym literackim wymysłem.
Jeśli chcecie zobaczyć z bliska, jak wyglądają hieroglify układające się w słowo „Izrael”, gorąco zachęcam do obejrzenia materiału wideo powyżej.
© 2026 Marcin Majewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Pytanie o imię Boga jest kluczowym pytaniem. Stąd nic dziwnego, że rozwinęło się wiele tradycji poszukiwania imion...
Apostołowie reagują tak, jakby zupełnie nie słyszeli zapowiedzi Jezusa o Jego zmartwychwstaniu? Dlaczego?...
Dla nas to najbardziej chrześcijańska z modlitw. Tymczasem Ojcze nasz jest modlitwą na wskroś żydowską. Na ...
Pierwsze zdanie Biblii ma zaledwie siedem słów. Mimo to zawiera ogromny ładunek teologicznych treści....
Ewangelie dzieciństwa u Mateusza i Łukasza różnią się co do wielu kwestii - jak to wyjaśnić?...
Obraz JHWH, jaki wyłania się z kart Biblii, różni się od definicji znanych z katechezy czy wykładów teologii....
W Tel Moca - 6 km od centrum Jerozolimy - archeolodzy odkryli świątynię. Co to nam mówi o kulcie w czasach króla Sa...
Rodzina na starożytnym Wschodzie zbudowana była na modelu patriarchalnym. Biblia oddaje to nad wyraz dosadnie....
Aby uzyskać dostęp:
Podaj swój adres e-mail
Wyraź zgodę na kontakt w ramach mojej listy mailingowej
Co zyskasz po zapisie?
Dostęp do niepublikowanych materiałów studyjnych
Informacje o nowych inicjatywach: spotkaniach, wykładach, wycieczkach tematycznych i projektach specjalnych
Starannie przygotowane treści wysyłane tylko wtedy, gdy mam coś naprawdę wartościowego do przekazania
Dbam o Twój komfort:
Zawsze możesz wypisać się z listy mailingowej jednym kliknięciem
Nie wysyłam spamu ani regularnych newsletterów, moje wiadomości są przemyślane i bardzo konkretne
Dołączając, jesteś w gronie osób, które jako pierwsze otrzymują dostęp do ekskluzywnych treści i newsów.